Nikt z nas nie lubi chodzić do lekarza. Trudno się więc dziwić naszym dzieciom, które często podzielą tę niechęć. Niektóre dzieci, szczególnie te, które często chorują, z płaczem protestują przed wejściem do gabinetu lekarskiego. Czasem już w domu, na wieść o planowanej wizycie, wpadają w panikę. Dla rodziców to równie trudne, jak dla dziecka. Przecież do przychodni najczęściej wybieramy się z chorym, cierpiącym maluchem. My wiemy, że idziemy tam po pomoc. On jednak nie ma takiej świadomości, nawet, gdy go o tym przekonujemy. Jak zatem pomóc mu polubić spotkania z lekarzami?
Do doktora z misiem
Najczęściej dziecko boi się bólu, który kojarzy z lekarzem, albo z samym budynkiem (tu przecież jest też szczepione). Warto wyjaśnić, że lekarz to ktoś, kto umie poznać, jaki lek pomoże, więc nie należy się go bać, nawet jeśli sprawia groźne wrażenie (nosi stetoskop, używa niemiłych w dotyku przyrządów).
W zrozumiały dla malca sposób, przedstaw pediatrę jako sojusznika w walce z chorobą, kogoś, kto pomaga wyzdrowieć i eksperta od ciała ludzkiego.
Młodszemu dziecku można porównać lekarza do czarodzieja, którego czary działają powoli, ale są bardzo skuteczne. Starszemu zaproponuj stworzenie "listy pytań do doktora", bo ciekawskie z natury dzieci uwielbiają je zadawać. Może się okazać, że dziecko z niecierpliwością będzie czekało na swoją kolej w poczekalni, by zapytać o to, skąd bierze się czkawka, albo jak to się dzieje, że rosną nam włosy.
Szczególnie nieśmiałym, czy wystraszonym dzieciom pomaga, gdy doktor zbada najpierw ich przytulankę. I najważniejsze - jeśli jesteś zadowolona z lekarza, dopilnuj, by zapisywano was zawsze do niego. Gdy pediatra jest kimś znajomym - wizyty przestają być stresujące.
Potrzebne wsparcie
Bywają sytuacje, gdy badaniu lub zabiegowi towarzyszy ból. Dotyczy to zwłaszcza szczepień i zastrzyków, pobierania krwi, wizyt u dentysty (proś o znieczulenie miejscowe przy leczeniu mleczaków!). Rodzice czasami próbują zapobiec łzom, zapewniając, że zastrzyk czy pobranie krwi nie boli, albo zaprzeczając odczuciom dziecka ("no co ty, przecież wcale aż tak bardzo nie boli"). Otóż boli, i to bardzo! A w dodatku odczuwanie bólu to bardzo subiektywne uczucie.
Nigdy nie okłamujcie dziecka, np. mówiąc, że jedziecie gdzie indziej, jeśli w rzeczywistości wybieracie się do lekarza. Oszukany maluch, nie zaufa już drugi raz i będzie bał się bólu już przed każdą wizytą lekarską. Na dodatek rodzic, któremu nie można wierzyć, nie będzie już oparciem w trudnych chwilach i maluch poczuje się osamotniony. Prawdę należy jednak przekazywać dziecku ostrożnie, by niepotrzebnie go nie wystraszyć. Jeśli wiesz, że może boleć, uprzedź dziecko o tym przed samym badaniem, a nie w domu, żeby w dziecku strach nie narastał przez całą drogę do przychodni. Szczerze powiedz: "wiesz, to badanie nie jest miłe, może cię trochę boleć. Możesz płakać, a ja będę przy tobie, żebyś miał się do kogo przytulić".
Tak przygotowany maluch, nawet, jeśli podczas samego zabiegu zachowa się mało bohatersko, po wyjściu z gabinetu może stwierdzić: "nie było tak źle". Jak każdy, ma bowiem silną potrzebę stworzenia pozytywnego obrazu siebie, warto go więc w tym utwierdzić, potakując.
Strach rzecz ludzka
Dziecko musi wiedzieć, że każdy ma prawo do strachu, a łez nie trzeba się wstydzić. Jeśli boi się wizyt lekarskich, spokojnie porozmawiaj z nim, zapytaj o przyczyny lęku.
Może boi się, że będzie musiało zostać samo w gabinecie albo wstydzi się rozbierania? Czasem powodem płaczu jest po prostu strach przed nową sytuacją. Wtedy wystarczy opowiedzieć po kolei co się będzie działo, przeczytać książeczkę o wizycie u lekarza lub obejrzeć film na ten temat.
Najważniejsze, by okazać przestraszonemu dziecku zrozumienie i szacunek wobec jego uczuć. Jeśli nie umie ich nazwać, powiedzieć: " widzę, że jesteś zdenerwowany, że się boisz ", a potem okazać współczucie, zapewnić o swojej miłości. Czasem wystarczy po prostu przytulenie, wzięcie na kolana, by dodać otuchy. Bo nasz spokój zawsze działa na dziecko kojąco.
To może pomóc
Kup maluchowi "zestaw lekarski" do zabawy. Zamieniajcie się rolami lekarza i pacjenta, leczcie także pluszaki. Taka zabawa to doskonała okazja, by pokazać dziecku, czego może się spodziewać w czasie prawdziwej wizyty lekarskiej.
W poczekalni staraj się zająć uwagę dziecka, czymś, co lubi - miej przy sobie np. kolorowanki, kredki, książeczki z zadaniami. Jeśli masz taką możliwość umawiaj się na wizytę na konkretną godzinę (co do kwadransa), by jak najkrócej czekać na wejście do gabinetu.
Zabierzcie ze sobą przytulankę. Zasugeruj lekarzowi, by najpierw zbadał zabawkę. Postaraj się nie zabierać ze sobą rodzeństwa, by całkowicie poświęcić malcowi swój czas i uwagę. W gabinecie trzymaj malca na swoich kolanach.
Bądź spokojna. Nie krzycz, gdy malec płacze i nie uciszaj go na siłę, nawet, jeśli wstydzisz się jego zachowania. Okazuj mu zrozumienie i wsparcie. Bądź po jego stronie - nie pozwól, by personel medyczny krzyczał na twoje płaczące dziecko. Pochwal dziecko po wizycie, powiedz, że było dzielne.
Stwórz miły rytuał, który będzie kończył wizyty lekarskie (może wyprawa na ulubiony plac zabaw, a z chorym wspólne obejrzenie ukochanej kreskówki?) Zachęć malca, by założył album do kolekcjonowania naklejek "dzielny pacjent". Każda wizyta będzie wtedy okazją do powiększenia kolekcji!
Bajki -pomagajki
Strach przed wizytą w przychodni pomogą dziecku oswoić bajki, w których bohaterowie także wybierają się do lekarza. Nie chodzi oczywiście o nieustraszonych super-bohaterów. Wręcz przeciwnie - najlepiej jeśli są to zwierzątka lub dzieci, które początkowo także się boją, a potem stopniowo przekonują, że to wcale nie takie straszne. Opowiadana bajka lub czytana książeczka powinna dokładnie opisywać przebieg badań, narzędzia lekarza i jego miły sposób bycia, aby mały słuchacz oswajał się z czekającą go sytuacją. Takie opowieści najczęściej zaprawione są humorem, który rozładowuje napięcie malca. Polecamy:
"Martynka spadła z roweru", "Martynka jest chora" opowiada Wanda Chotomska
"Franklin idzie do szpitala" Paulette Bourgeois
"Kamyczek: u doktora" Joceline Sanschagrin
"Kamilka idzie do doktora", "Kamilka idzie do szpitala" Aline Petingy, Nancy Delavaux Źródło: Gazeta.pl eDziecko |