| Na wszelki wypadek |
|
|
|
| Wpisany przez Magda | ||||
| piątek, 29 sierpnia 2008 14:54 | ||||
Strona 1 z 2 By uniknąć wypadku, nie wystarczy mieć dziecko stale na oku. Trzeba jeszcze mieć wygimnastykowaną wyobraźnię.
Kiedy dziecko zaczyna raczkować, nadchodzi nowy etap. Energiczny, coraz sprawniejszy maluch odkrywa świat na własną rękę. Wszędzie zagląda, wszystkiego dotyka, wszystko go ciekawi. A to oznacza ryzyko nieszczęśliwego wypadku. Jak go uniknąć, nie ograniczając jednocześnie swobody dziecka? Jeśli będziecie malca ciągle strofować i powstrzymywać, zakłócicie jego harmonijny rozwój. Utrudnicie mu odkrywanie i wyrabianie sprawności ciała, co w dalszej perspektywie - zamiast pomóc może zaszkodzić. Jak więc zapewnić dziecku bezpieczeństwo?
|
||||
| Zmieniony: piątek, 29 sierpnia 2008 15:10 |




Jak przygotować dom na przybycie niemowlaka